W jaki sposób można urozmaicić nauczanie o religii?

wykorzystaj pomoce katechetyczne

Wielu nauczycieli religii (a jak nauczyciele nie, to na pewno uczniowie) zadają sobie pytanie o to co zrobić, by te lekcje były coraz ciekawsze. Bardzo przydatne mogą okazać się pomoce katechetyczne, ale nie od nich wszystko zależy. Cóż bowiem po tym, że katecheta zaopatrzy się w najróżniejsze gry, filmy religijne, książki czy quizy i inne tego typu, jeśli osobiście nie będzie czuł jakiejkolwiek chęci i radości z obcowania z młodymi ludźmi i możliwości przekazywania im wartości katolickich?

Dobra lekcja religii nie zależy od bogatego zbioru pomocy katechetycznej, ale od bycia dla uczniów. Nie dotyczy to wyłącznie katechetów. Ważne, aby każdy nauczyciel był pasjonatem, któremu ogromną radość sprawia przekazywanie wiedzy z dziedziny, którą się interesuje. Czym zatem powinien charakteryzować się nauczyciel religii? Skoro wszelki pedagog powinien być miłośnikiem swojego przedmiotu i wszystkimi sprawami z nimi związanymi, to katecheta także winien kochać religię i Boga, którego uważa za swojego przyjaciela. Jak bowiem można uczyć kogokolwiek o Stwórcy, jeśli osobiście się Go nie zna, nie kocha i nie do końca rozumie.

Zatem nauczyciel religii powinien być osobą głęboko wierzącą, która nie boi się poruszać spraw związanych z wiarą. Niedopuszczalne jest, aby katecheta zakrywał się najróżniejszymi pomocami katechetycznymi, tylko po to, by uniknąć pytać (często bardzo trudnych) od uczniów. A komu i gdzie mają zadawać pytania, jeśli właśnie nie na religii? Inną sprawą jest to, że jeśli chce się zatrzymać ludzi (w tym także młodzież) w kościele, to nie można obawiać się konfrontacji z nimi. Często oczywiście są to specjalne zaczepki mające na celu wyprowadzenie z równowagi czy to katechetę, księdza czy inną osobę wierzącą, ale szacunek można zdobyć, jeśli wszystko godnie (czyli z miłością, spokojem i uśmiechem) się przyjmie. Agresja rodzi agresję.

wykorzystanie pomocy katechetycznych

Jak zatem młodzi ludzie mają uczyć się Boga i Jego ogromnej Miłości, jeśli nauczyciel religii zdenerwowaniem reaguje na próby poruszania trudnych tematów przez młodzież? Nie chodzi tu oczywiście o przekonywanie, że lekcje katechezy są przemiłe i nie ma nic łatwiejszego, jak nauczanie religii, a każdy nerwowy katecheta to zły katecheta. Bynajmniej; chodzi raczej o to, aby postarać się zrozumieć postępowanie drugiego człowieka i nigdy nikogo, ani niczego nie oceniać. Znajdziecie w tym miejscu wszystko to, co może być niezbędne dla katechety. Pomimo tego, że wszyscy ludzie zawsze wiedzą wszystko najlepiej i każdy zna motywy, jakimi kierował się dany człowiek, to warto jednak przypomnieć, że to co w sercu danego człowieka się dzieje wie tylko on sam i Bóg. Ksiądz Twardowski mawiał, że „trzeba mieć oczy zgadujące, aby wszystko zauważyły” i jest w tym bardzo dużo prawdy.

Dotyczy to szczególnie nauczycieli i katechetów. Ludzie często zakładają najróżniejsze maski, by udawać, że jest dobrze. Katecheta ma ogromną szansę przebicia się przez mur zbudowany przez tak wielu młodych ludzi. A jak może to uczynić? Przez danie szansy wypowiedzenia swoich żalów, ataków, wątpliwości podczas lekcji religii. Wtedy nie będą potrzebne żadne pomoce katechetyczne, bo katecheza sama w sobie stanie się bardzo ciekawa.